Potrzebuję w swoim życiu przemyśleń i kolorów... Są dla mnie jak przyjazne poklepanie po plecach czy podanie dłoni w trudnej sytuacji... Wtedy montuję "MOTYWATORY"... Gdy przerasta mnie ludzka bezmyślność - gdy nie chcę łykać byle czego... montuję "ZADZIORY"... A gdy chcę coś utrwalić w podręcznej pamięci na dłużej... montuję "BODZIARYWATORY"... Postanowiłam więc bawić się tymi okruchami mądrości znalezionej w sieci i wcisnąć w barwne ramki kolażu. Czy ja jedna mam takie potrzeby czy może są inni, chcący korzystać ze słów zwyczajnych, takich, które można spiąć srebrzystą klamrą i zamknąć w folderze lub na blogu by sięgać do nich- od czasu do czasu..?

piątek, 31 stycznia 2020

10- Bodziarywator- Pacierze własne



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz