Potrzebuję w swoim życiu przemyśleń i kolorów...
Są dla mnie jak przyjazne poklepanie po plecach czy podanie dłoni w trudnej sytuacji... Wtedy montuję "MOTYWATORY"...
Gdy przerasta mnie ludzka bezmyślność - gdy nie chcę łykać byle czego... montuję "ZADZIORY"...
A gdy chcę coś utrwalić w podręcznej pamięci na dłużej... montuję "BODZIARYWATORY"...
Postanowiłam więc bawić się tymi okruchami mądrości znalezionej w sieci i wcisnąć w barwne ramki kolażu.
Czy ja jedna mam takie potrzeby czy może są inni, chcący korzystać ze słów zwyczajnych, takich, które można spiąć srebrzystą klamrą i zamknąć w folderze lub na blogu by sięgać do nich- od czasu do czasu..?
sobota, 30 października 2021
czwartek, 13 lutego 2020
czwartek, 6 lutego 2020
wtorek, 4 lutego 2020
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)













